ROZDZIAŁ XXI
Pan, którego nosisz we krwi
Drzwi celi otwierają się na zewnątrz. Człowiek odzyskuje pasek, sznurówki i możliwość decydowania o następnym kroku.
Biblia zna jednak również niewolę, której nie potwierdza żaden akt własności.
„Nigdy nie byliśmy poddani”
Jezus mówi swoim rozmówcom, że prawda uczyni ich wolnymi. Odpowiadają:
„Jesteśmy nasieniem Abrahama i nikt, nigdy nie jest poddany. Jakże ty mówisz: Staniecie się wolni?”
J 8,33 — NBG
Zdanie pada z ust potomków ludzi wyprowadzonych z Egiptu, uprowadzonych do Babilonu i żyjących pod władzą Rzymu. Pamięć historyczna najwyraźniej zrobiła sobie wolne.
Możliwe, że nie chodzi im o historię całego narodu, lecz o pochodzenie od Abrahama i osobisty status ludzi, którzy nie uważają się za niczyją własność. Jezus nie rozpoczyna wykładu o Egipcie, Babilonie i rzymskich podatkach.
Odpowiada innym rodzajem niewoli:
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie mieszka w domu na wieczność, ale syn mieszka na wieczność. Zatem jeśli Syn was wyzwoli będziecie prawdziwie wolni.”
J 8,34–36 — NBG
W tej wypowiedzi grzech zajmuje miejsce pana, człowiek popełniający grzech zostaje nazwany niewolnikiem, a Syn jest tym, który może go wyzwolić.
Pojawia się również znany nam dom. Niewolnik w nim pracuje, ale nie ma trwałego prawa do pozostania. Syn należy do domu inaczej.
Jezus nie opisuje tu rzymskiego prawa. Bierze słownictwo własności i przenosi je na relację człowieka z grzechem.
Komu oddajesz posłuszeństwo
Paweł wykorzystuje ten sam obraz:
„Czy nie wiecie, że komu oddajecie siebie jako niewolników ku posłuszeństwu, tego jesteście niewolnikami, komu jesteście posłuszni?”
Rz 6,16 — przekład autora
Właściciela rozpoznaje się tutaj nie po dokumencie, lecz po posłuszeństwie. Panem okazuje się ten, którego polecenia człowiek wykonuje.
Paweł prowadzi ten obraz dalej. Pisze o niewolnikach grzechu, niewolnikach posłuszeństwa, niewolnikach sprawiedliwości i niewolnikach Boga. Nie proponuje więc człowieka bez żadnej zależności. Opisuje przejście spod jednej władzy pod drugą.
Drugi List Piotra zamyka podobną myśl w jednym zdaniu:
„Człowiek jest bowiem niewolnikiem tego, co go pokonało”.
2 P 2,19 — przekład autora
Tekst nie wymienia alkoholu, hazardu, telefonu, pracy ani potrzeby uznania. To już współczesne przykłady, które można podstawić pod biblijną konstrukcję.
Sama konstrukcja jest prosta: zwycięzca staje się panem pokonanego.
Dwóch panów
Jezus używa języka niewolnictwa również w wypowiedzi o pieniądzach:
„Nikt nie może dwóm panom służyć; gdyż albo jednego będzie miał w nienawiści, a drugiego będzie miłował; albo do jednego przylgnie, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.”
Mt 6,24 — NBG
W polskim przekładzie dwa razy pojawia się słowo „służyć”: najpierw dwóm panom, później Bogu i mamonie.
W obu miejscach grecki tekst używa czasownika douleuein, utworzonego od doulos — niewolnika. Można więc oddać sens znacznie dosadniej: nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów; nie możecie być niewolnikami Boga i mamony.
Nabiera to nawet sensu, ponieważ teoretycznie można służyć wielu ludziom, co stoi na przeszkodzie? Niewolnik jednak należy do jednego tylko pana.
Mamona nie została przedstawiona jako przedmiot w kieszeni. Otrzymuje miejsce obok Boga jako konkurencyjny kyrios — pan.
Nie chodzi więc jedynie o posiadanie pieniędzy. Człowiek może posiadać pieniądze, kupować, sprzedawać i wypłacać wynagrodzenie. W obrazie Jezusa pytanie dotyczy kierunku służby: kto komu wydaje polecenia.
Pieniądz leżący na stole jest rzeczą.
Mamona siedzi po drugiej stronie stołu i oczekuje posłuszeństwa.
Pan bez nazwiska
W tych kilku fragmentach Biblia rozszerza słownictwo niewolnictwa poza prawo i gospodarkę. Panem może zostać grzech. O przynależności może świadczyć posłuszeństwo. Właścicielem okazuje się to, co pokonało człowieka. Mamona otrzymuje miejsce jednego z dwóch rywalizujących panów.
Teksty nie twierdzą, że niewolnictwo prawne i uzależnienie są tym samym. Korzystają jednak z tego samego obrazu: człowiek wykonuje cudzą wolę i przestaje rozporządzać własnym ruchem.
Współczesny pan nie zawsze posiada człowieka.
Czasem wystarczy, że posiada jego decyzje.
Na tym kończy się biblijna część naszej trasy. Wracamy do pracy, gdzie właściciele ponownie mają nazwiska, przedsiębiorstwa i pieczątki.
Do stoczni.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Cześć, nie wiem na jakim etapie aktualnie jesteś w szukaniu wspólnoty. Może warto zainteresować się Kościołem Boży w Gdańsku (https://www.facebook.com/profile.php?id=61554200060524)?…