W Polsce ciemnogród ma swój tradycyjny kostium. Powinien mieć różaniec w kieszeni, obrazek Matki Boskiej na ścianie, księdza za autorytet i przynajmniej lekką alergię na słowo „ewolucja”. Po drugiej stronie stoi człowiek nowoczesny: niewierzący, racjonalny, ufający nauce, odporny na zabobony i niepotrzebujący żadnych świętych ksiąg, żeby wiedzieć, jak wygląda świat. Bardzo porządny podział. Szkoda tylko, że wystarczy pojechać parę kilometrów na zachód, żeby zaczął się sypać. Niemcy dostarczają bowiem









