Obecnie najbardziej rozpoznawalnym symbolem chrześcijaństwa jest krzyż. Nie zawsze tak było i pewnie nie zawsze tak będzie. Choć ten epizod wydaje się długi to na osi czasu jest tylko krótkim odcinkiem.
Pierwsi chrześcijanie nie mieli symboli, jak pisałem w kazanku Chrześcijanin bezreligijny czyli biblijny, gdzie jako przykład podałem kompleks Externsteine – wczesnochrześcijańskie miejsce modlitw, które pomylone było przez naukowców z pogańskim miejscem kultu z powodu estetyki pozbawionej motywów religijnych.
Wiemy, że w pierwszych wiekach niektórzy chrześcijanie posługiwali się symbolem ryby, który dziś też alternatywnie stosujemy. Nie wiemy jednak, że w tamtych czasach może nawet częściej stosowany był gest, który przypominał współczesne rockowe pozdrowienie.
Najwcześniejsze przedstawienie tego gestu?
Penetrując niegdyś w Kapadocji świątynię z II. wieku, która była częścią miasta wykutego w skale, uwagę moją przykuło malowidło, które ostało się na ścianie. Przedstawiało jednego z fundatorów, którego wizerunek przypominał obraz katolickiego świętego – klasyczna ikona, starodawne szaty, aureola, ale postać wyciągała dłoń pokazując… metalowy gest! Ale jak to?
Pisząc to kazanko uświadomiłem sobie, że choć kaplica została wykuta w skale w drugim wieku, same malowidła mogą pochodzić z późniejszego okresu. Istnieją jednak inne przedstawienia wczesnochrześcijańskie, które wizualnie przypominają współczesny gest “rogatej ręki”, co sugeruje możliwe głębsze, starsze korzenie tej symboliki
Złe oko
Oglądając wiadomości z bliskiego wschodu zauważyć można jak żołnierze wykonują ten sam gest do kamerzystów. Jest on w Turcji powszechny i oznacza to samo co symbol dobrego i złego oka – charakterystyczny niebiesko-czarno-biały symbol występujący na prawie każdej pamiątce z Turcji.
Dobre i złe oko to symbol folkloru, który jest popularny również w Grecji, Armenii, we Włoszech i nie tylko, a korzeniami swoimi sięga Mezopotamii, jednak z charakterystycznym gestem dłoni łączy się go dopiero od średniowiecza
Pokrótce wygląda to tak, że gest dłoni z wyciągniętym palcem wskazującym i serdecznym skierowany do drugiej osoby to tzw. “dobre oko”, czyli pozdrowienie. Natomiast odwrócona dłoń z tym gestem oznacza to samo co środkowy palec u nas.
Przekleństwo i błogosławieństwo
Przeciwieństwem pozdrowienia, czy błogosławieństwa jest przekleństwo. Przekleństwo to nie jakiś “brzydki wyraz”, ale złorzeczenie drugiej osobie. Wulgaryzmy mogą świadczyć o braku higieny słownictwa lub, wypowiadane w odpowiednim momencie i sporadycznie, wywoływać salwę śmiechu. Nie są same w sobie złe – zależy to od kontekstu. Przekleństwo jednak, czyli nieżyczliwość skierowana do drugiej osoby, jest zawsze zła.
Metalowy gest jest pozdrowieniem w każdej możliwej konfiguracji. Rogata ręka w środowisku muzycznym jest zawsze życzliwa, nawet, gdy pokazuje się ją zwróconą w inną stronę. To gest błogosławieństwa.
Black Sabbath czy Coven?
Gestu tego używać mogli już na początku ery niektórzy chrześcijanie pozostawiając go na malowidłach. W średniowieczu symbol ten wcielony został do międzynarodowego folkloru związanego z dobrym i złym okiem. Następnie gestu tego Ronniego Jamesa Dio nauczyła pochodząca z Włoch jego babcia.
Dio wykorzystał ten gest do komunikacji z publicznością, kiedy był liderem Black Sabbath, aby odróżnić się od Ozzyego Ossbourna, który pozdrawiał fanów gestem tzw. fałki.
Dayal Patterson w książce Black Metal: Ewolucja Kultu opisuje, że gest ten w muzycznym świecie po raz pierwszy pojawił się na zdjęciu zespołu Coven pod koniec lat 60-tych, jeszcze zanim Dio go spopularyzował. Zdjęcie to jednak przedstawia rockową grupę pośród okultystycznych rekwizytów i w takim też kontekście – magicznego symbolu – używa go jeden z członków zespołu. Nie widzę więc związku z gestem, w formie jaką posługują się dziś metalowcy, ponieważ nikt z nas nie kojarzy tego z jakimś czarowaniem.
Uważam więc, że autorstwo tego gestu należy przypisać Dio, ponieważ to on po raz pierwszy posłużył się pięścią z wyciągniętymi na skraju palcami w sensie, który znamy do dziś w rockowym środowisku – w geście pozdrowienia, komunikacji.
Mieszane uczucia?
Zauważyłem przy ostatniej chrześcijańskiej imprezie metalowej nie pierwszy raz, że gest ten stosuje się w naszym środowisku niepewnie i niechętnie zarówno wśród publiczności jak i artystów. Muzycy często wolą pokazywać fałki lub pięści. Dlatego zdecydowałem się napisać to kazanko, aby skończyć z tymi kompleksami.
Chrześcijańskie, pierwotne znaczenie
Pierwszym opisem tego gestu, jaki poznałem, była symbolika “chrześcijańskiego błogosławieństwa”. Układ dłoni od tego czasu nie jest dla mnie przypadkowy, ale opowiada o naturze Boga.
Dwa wyciągnięte palce oznaczają dwie natury Jezusa: boską (palec wskazujący) i ludzką (palec serdeczny). Trzy zaciśnięte palce symbolizują Boga w trzech postaciach: Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Gest ten wśród chrześcijan przybierał różne formy, a od IV wieku w ikonografii przyjęła się inna konfiguracja, którą znamy m.in. z ikon Pantokratora, ale opisana wyżej symbolika pozostała bez zmian.
Folklor i naturalne skojarzenie
Rogata ręka może została w folklorze przejęta od chrześcijan, a może gest ten wykształcił się i upowszechnił w krajach śródziemnomorskich zupełnie niezależnie. Znaczenie jednak jest oczywiste – rogi u zwierząt są narzędziem służącym do odstraszania i obrony. Żadne zwierzę nie poluje na zdobycz posługując się rogami. Folklor czerpie metafory najczęściej z natury i tym razem nie jest inaczej.
Zwykłe pozdrowienie
Mi, jako uczniowi Chrystusa, gest ten zawsze kojarzy się z Jezusem. Wiem jednak, że powszechnie jest to tylko pozdrowienie – ani nie chrześcijańskie, ani nie magiczne. Pozdrowienie jednak – zwykłe czy nie – jest niczym innym jak błogosławieństwem, a błogosławienie to czynność, która jest bliska każdemu sympatykowi Biblii, prawda?
Rogata dłoń w kulturze metalowej to nie tylko pozdrowienie. To forma komunikacji publiczności z artystami oraz wyrażanie podziękowania, satysfakcji i społeczności.
Język migowy
Metalowy gest z wyciągniętym kciukiem w amerykańskim języku migowym oznacza “kocham cię”, co również jest wspaniałym symbolem, szczególnie dla chrześcijan. W metalowym świecie gest z wyciągniętym kciukiem oznacza to samo co z zaciśniętym – pozdrowienie.
Rogi diabła?
Niektóre źródła kojarzą ten gest z szatanem nazywając go “rogami diabła”. Pewnie wymyślili to sami chrześcijanie, bo niektórzy z nas wszędzie widzą tylko zło. A może takie znaczenie nadali temu niewinnemu pozdrowieniu spece od marketingu z przemysłu muzycznego, by podsycać kontrowersję i korzystać z darmowej reklamy? Nie wiadomo, ale gest ten nie jest związany z diabłem nawet w okultyzmie.
Sam rogaty diabeł to jakaś bzdura, której źródłem nie jest Biblia. W Biblii to Jezus ma rogi, na co zwracałem uwagę w kazanku o Baranku. Jak już wyżej wspomniałem, rogi są narzędziem służącym do obrony, atrybutem zwierząt roślinożernych, łagodnych i do diabła w ogóle nie pasują.
Sam Dio, który wprowadził ten gest na scenę, użył go jako symbolu odpędzania, a nie przwoływania zła. Autor nazywa to pozdrowienie “mano cornuta”, czyli “rogatą ręką” – nie “rogami diabła”. Dio interpretował diabła jako postać negatywną, sam opowiadając się po stronie dobra zarówno w swej twórczości jak i w życiu prywatnym.
Podsumowanie
Możliwe, że gest ten w formie zbliżonej do współczesnej pojawiał się już w sztuce chrześcijańskiej, choć brak jednoznacznych dowodów na jego znaczenie i ciągłość użycia. Podobieństwo układu palców nie musi oznaczać tożsamości symbolu, dlatego nie można wykluczyć, że funkcjonował on niezależnie w różnych tradycjach, zanim został przejęty i przekształcony przez folklor, a ostatecznie spopularyzowany w kulturze muzycznej przez Dio. Niezależnie jednak od jego pochodzenia, współczesne znaczenie tego gestu pozostaje czytelne jako forma pozytywnej komunikacji, wspólnoty i pozdrowienia.
Nieufność do gestów i symboli w kościele mnie nie dziwi. Biblia nie opisuje, by jakimś symbolem posługiwał się Adam, Henoch, Abraham, czy Izrael w całej swojej historii. Symbole nie występują w opisie życia Jezusa w Ewangeliach ani kościoła w Dziejach Apostolskich. Apokalipsa opisuje nasze i przyszłe czasy aż do końca tego świata i również nie wspomina, by chrześcijanom towarzyszył jakiś symbol lub gest. Nikt w Biblii nie nosi krzyżyka ani na łańcuszku ani na koszulce ani nie stawia go na stole, ani nie wiesza na ścianie. Nikt się nie żegna, ani nie pokazuje gestu dłonią.
Wiemy jednak, że jeśli Biblia o czymś nie wspomina to nie znaczy, że to nie istnieje. Krzyż jest powszechny wśród chrześcijan od dawna. Jednak skoro Biblia o tym nie wspomina, oznacza to, że jest to nie istotne w oczach Boga.
Warto pamiętać, że symbole nie są złe, ale nie są też święte.
Dziękuję za przeczytanie i żegnam się tym czadowym pozdrowieniem! 🤘
Poprzednie kazanko
Następne kazanko





Co o tym myślisz?
Jeśli spodobał Ci się ten referat i pobudził Cię do przemyśleń, podziel się tym w komentarzu lub pisząc do mnie. Jeśli dzięki temu artykułowi udało Ci się spojrzeć na tą kwestię z innej perspektywy to spełnił on zamierzony cel. Jeśli po lekturze skłaniasz się do zmiany swoich poglądów lub utwierdziłeś się w swoich przemyśleniach, które są sprzeczne z moimi to również chwała Bogu. Pomóż i mi znaleźć prawdę, dzieląc się ze mną i innymi czytelnikami swoimi argumentami na ten temat.