Najczęstszym argumentem, który słyszę na poparcie tego, że imigranci (tzw. Nowi Europejczycy) wywarli negatywny wpływ na społeczeństwo zachodnie jest to, że ktoś ma na Zachodzie znajomą lub znajomego, którzy twierdzą, że nie czują się już bezpiecznie i boją się wychodzić z domu. Dziesiątki razy słyszałem ten argument i za każdym razem rozmowa przebiega podobnie: – Czy coś się stało, że się boi? Ktoś ją napadł? Groził?– No nie, ale dużo tam chodzi migrantów w okolicy.–








[…] zakazami: nie palą, potrafią nie pić nawet kawy a sok rozcieńczać z wodą. Są jak weganie (w sensie religijnego podejścia do zasad, które opisuję szerzej w innym…