W bibliotece trafiłem na tytuł, który idealnie pasuje do działu Najgłupsze fragmenty Biblii. W tej kategorii bloga przedstawiam postawione przez kogoś zarzuty przeciwko Słowu Bożemu i wyjaśniam naukę, która tkwi w tej kontrowersyjnej lekturze. Biblia w ręku ateisty to pozycja grubsza chyba od całej Biblii, bo ma ponad 700 stron. Dlatego zawarłem informację „część I” w tytule, bo może wrócę do tej lektury, by przyjrzeć się kolejnym fragmentom, które krytykuje autorka. Szczególnie jeśli pod tym wpisem ukaże


Jak już pisałem, czekam z ciekawością na szerszą publikację na najcięższe tematy, niemniej tytułem polemiki do ostatniego i przedostatniego Pana…