ROZDZIAŁ XVII
Syn, najemnik i niewolnik
Żadna z postaci tej przypowieści nie ma imienia. Nie znamy miasta, nazwiska rodu ani liczby ludzi w gospodarstwie. To nie braki w dokumentacji.
Przypowieść jest światem retorycznym. Ojciec jest ojcem, synowie synami, najemnik pracuje za zapłatę, a niewolnik wykonuje polecenia pana. Jezus ustawia obok siebie trzy statusy i sprawdza, jak bohaterowie sami siebie rozumieją.
Młodszy chce etatu
Młodszy syn bierze przypadającą mu część majątku, wyjeżdża i ją roztrwania. Kiedy zostaje bez pieniędzy, planuje powrót:
„Nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie jak jednego z twoich najemników”.
Łk 15,19 — przekład autora
Greckie misthios oznacza pracownika najemnego. Młodszy nie proponuje niewoli. Przynosi prostszy rachunek: wykonam pracę, dostanę chleb i nie będziemy udawać, że nadal jesteśmy rodziną.
Ojciec nie przyjmuje oferty. Każe niewolnikom domu przynieść szatę, pierścień i sandały. Nie zatrudnia chłopaka. Przywraca go do rodziny.
Starszy pracuje jak niewolnik
Starszy syn wraca z pola i protestuje:
„Oto tyle lat służę ci jak niewolnik i nigdy nie przekroczyłem twojego polecenia”.
Łk 15,29 — przekład autora
Używa czasownika douleuō, zbudowanego od doulos. Prawnie jest synem i dziedzicem. W głowie prowadzi ewidencję niewolnika: lata służby, wykonane rozkazy i koźlę, którego nie dostał.
Młodszy chce zejść z pozycji syna do najemnika. Starszy już zszedł do niewolnika, choć nigdy nie opuścił domu. Obaj przeliczają synostwo na pracę.
Niesprawiedliwy ojciec?
Gniew starszego jest zrozumiały. Młodszy zmarnował swój udział i wrócił na ucztę. Tekst nie mówi jednak, że dostał drugą połowę majątku. Ojciec mówi starszemu:
„Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, jest twoje”.
Łk 15,31 — przekład autora
Młodszy odzyskuje ojca, nie nową działkę. Starszy nie traci dziedzictwa.
Przypowieść wskazuje na Boga, więc ziemska księgowość w pewnym miejscu przestaje wystarczać. Łaska nie jest ostatnim cielęciem, które po zjedzeniu zniknie z gospodarstwa. Synowie nie muszą konkurować o Ojca, który żyje i nie dzieli się na coraz mniejsze części.
Jeden syn chciał zostać najemnikiem. Drugi uważał się za niewolnika. Ojciec nazywa obu synami.
W następnym rozdziale Pan wstanie od stołu i sam wykona pracę człowieka stojącego najniżej.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Cześć, nie wiem na jakim etapie aktualnie jesteś w szukaniu wspólnoty. Może warto zainteresować się Kościołem Boży w Gdańsku (https://www.facebook.com/profile.php?id=61554200060524)?…