Pod tekstem o książce Biblia w ręku ateisty Heleny Eilstein pojawił się bardzo dobry komentarz Henryka. Jest to głos człowieka, który – jak sam napisał – jest praktykującym chrześcijaninem i próbuje sobie poradzić z fragmentami Biblii, które go uwierają. I bardzo dobrze. Biblia ma takie fragmenty. Podczas lektury Słowa Bożego, szczególnie na początku, oprócz pozytywnych wrażeń – inspiracji, fascynacji, poruszenia, podziwu, oczarowania – czuje się czasem

[…] jest ze słowem „święty”. Pisałem o tym szerzej w kazanku „A Ty co, święty?”. W naszym języku święty oznacza niemal człowieka bezgrzesznego. W Biblii punkt […]