Rozdział 85 – Sen Henocha o anielskich upadkach w postaci zwierząt
- Po tym zasnąłem,
i ujrzałem widzenie:
oto przyszła na mnie burza,
i z nieba spadły wielkie deszcze,
i pochłonęła mnie ziemia. - I podniosłem oczy i zobaczyłem niebo,
i ujrzałem gwiazdy spadające z nieba na ziemię. - I podniosłem oczy ponownie i zobaczyłem,
że wyrosły drzewa na polu,
i wyszło z nich wiele dużych zwierząt,
każde według swego rodzaju. - I widziałem, jak one zaczęły się rozmnażać,
każde według swego rodzaju,
i wiele lwów, wilków i psów, i dzików, i lisów, i świń,
i jeleni, i kóz, i owiec, i wołów, i zwierząt polnych,
i ptaków różnego rodzaju,
i różne ptaki pojawiły się na polu. - I oto wszystkie z nich zaczęły się rozmnażać,
każde według swego rodzaju,
i stały się liczne.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło
Rafael
Dobra robota
Sylwester
Księga Henocha to zdecydowanie natchnione święte pismo. Czytajcie i rozważajcie kochani. Polecam Bóg chce abyśmy mieli lepszy wgląď w sprawy duchowe i nieba !!!
Autorowi strony dziękuje za zamieszczenie. Pan Ci odpłaci.