Rozdział 57 – Wizja przyszłej wojny narodów
- I stało się po tym, że widziałem jeszcze inną armię rydwanów,
która zstępowała z nieba i kierowała się na wschód i na zachód,
na północ i na południe. - A hałas ich rydwanów był wielki,
i słyszałem dźwięk ich kół nad ziemią,
i aniołowie wyszli z nieba pośród nich,
i ogień wychodził z tych rydwanów. - I z wiatru pochodziły konie,
a te rydwany były spowite mgłą i ogniem,
i cała ich armia była w zamieszaniu. - I usłyszałem głos, wielki i potężny,
który mnie zawołał:
„Oto przychodzi dzień,
w którym zostanie oddzielona od siebie ziemia,
i będzie na niej wielkie zamieszanie,
i to nastąpi przed dniem wielkiej sądu.”
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło
Rafael
Dobra robota
Sylwester
Księga Henocha to zdecydowanie natchnione święte pismo. Czytajcie i rozważajcie kochani. Polecam Bóg chce abyśmy mieli lepszy wgląď w sprawy duchowe i nieba !!!
Autorowi strony dziękuje za zamieszczenie. Pan Ci odpłaci.