Rozdział 36 – Bramy końca nieba i tajemnice światłości
- I stamtąd udałem się ku północy, na krańce ziemi, i tam zobaczyłem wielkie i chwalebne cuda na krańcach całego stworzenia.
- I zobaczyłem trzy otwarte bramy niebios – z nich wyszły północne wiatry, i wychodził przez nie mgławiec, deszcz, rosa i śnieg.
- Z jednej z tych bram wiały wiatry, które błogosławiły i dawały pokój; z dwóch zaś – te, które przynosiły gwałtowność, zniszczenie i cierpienie.
- I stamtąd udałem się na zachodnie krańce ziemi, i tam też były trzy otwarte bramy – jak te, które widziałem po wschodniej stronie.
- I zakończyłem widzenie wszystkich części nieba, jego granic i wszystkich jego bram.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło