Rozdział 63 – Żal królów i możnych po sądzie
- W tych dniach potężni i królowie,
którzy posiedli ziemię,
będą prosić o przebaczenie za swoje grzechy
i za ręce, którymi uciskali sprawiedliwych. - I odpowiedzą jedni do drugich:
„Nasze dusze są nasycone bogactwem nieprawości,
ale to nie oddaliło nas od zstąpienia w płomień ognia.” - I oni powiedzą:
„Żałujemy, że zaprzeczaliśmy Jego Panu i chwaliliśmy bogactwa,
i że nasze twarze nie zostały napełnione światłem sprawiedliwości.” - I teraz pragniemy odpocząć,
ale nie znajdujemy miejsca.
Zostaliśmy pogrążeni w cierpieniu,
i nie znajdujemy zbawienia. - I wyznali przed Nim swoje grzechy i niegodziwości,
i nie zdołali ujrzeć Jego oblicza ze wstydu,
z powodu swoich nieprawości, przez które byli sądzeni. - I powiedzieli:
„Błogosławiony jest Pan, Sędzia sprawiedliwości,
i Jego wybrani będą mieszkać w światłości wiecznej,
a my – grzesznicy i niegodziwcy – nie zobaczymy ich.” - I teraz żałujemy,
ale nie ma dla nas ratunku;
zostaliśmy pochłonięci w ciemnościach na wieki wieków. - I nie podnieśliśmy naszych serc ku niebu,
ani nie wspominaliśmy na sprawiedliwość,
ani nie rozpoznaliśmy Pana, który nas stworzył. - I nie chwaliliśmy Pana naszego czasu,
ale jedliśmy i piliśmy bogactwa nieprawości,
i byliśmy uciskani przez niegodziwych. - I teraz nasze dusze są pogrążone w płaczu i żalu,
i nie jesteśmy zbawieni,
ponieważ nie uwierzyliśmy w Jego imię. - I wszyscy będą wołać i płakać,
i smucić się w wielkim smutku,
i ich duchy będą udręczone z powodu wiecznego sądu i kary,
i nie będzie dla nich miłosierdzia.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło