Rozdział 17 – Henoch wędruje przez tajemne miejsca świata
- I zabrały mnie one (anioły) na miejsce, gdzie było jak ogniste tornado, i poruszali się tam, jak gdyby byli ogniem; a gdy chciałem spojrzeć, nie mogłem na to znieść wzroku.
- I zabrali mnie do innego miejsca, które było jeszcze bardziej przerażające, i tam zobaczyłem coś strasznego: był tam wielki ogień płonący i przemieszczający się w sposób wymykający się zrozumieniu, i miejsce, z którego wychodziły góry ognia.
- I ujrzałem tam wielkie rzeki ognia, które płynęły i tworzyły przepaści, a wszystko wokół płonęło.
- I powiedziałem: „Jakie jest znaczenie tego miejsca?” I odpowiedział mi jeden z aniołów, który był ze mną: „To jest miejsce końca nieba i ziemi: to jest więzienie dla gwiazd i mocy niebios.”
- A gwiazdy i moce niebios zostaną tu związane aż do dnia ich sądu – do wielkiego dnia, który ma nadejść.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło