Rozdział 66 – Potop jako sąd nad upadłymi aniołami
- W tych dniach słowo Pana przyszło do mnie i powiedziało:
„Henochu, powiedz Noemu:
‘Ukryj się!’ i objaw mu koniec, który nadchodzi.
Cała ziemia zostanie zniszczona, a potop przyjdzie na całą ziemię i to, co jest na niej, zginie. - Teraz poucz go, aby mógł być uratowany i jego potomstwo na całe pokolenia ziemi.”
- I Pan Duchów powiedział aniołom, którzy nieśli nieprawość:
„Zwiążcie ich ręce i nogi i wrzućcie ich do doliny, która jest w mojej prawej stronie wielkiej góry Hermon.” - I jeden z aniołów wziął mnie i wskazał mi miejsce, gdzie oni zostali wrzuceni.
- I widziałem głęboką otchłań z wielkim ogniem płonącym i błyskającym, i prześwitującą przez otchłań.
- Wtedy powiedział mi Rafał, jeden ze świętych aniołów, którzy byli ze mną, i rzekł do mnie:
„To jest ognista otchłań, gdzie będą więzieni aż do wiecznego sądu ci aniołowie, którzy zwiedli ludzi i pokazali nieprawość na ziemi. - I przez ich czyny przyjdzie sąd na całą ziemię, i ona zostanie zniszczona przez potop.
- I będzie dla nich wszelka kara, jaką przewidział Pan Duchów.”
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło