Rozdział 32 – Granice ziemi i Drzewo Życia
- I z tego miejsca udałem się na północne krańce ziemi, i tam na wschodzie ujrzałem wielkie góry pełne czystego nardu, kadzidła, mirry i drzewa cynamonowego i pieprzowego.
- I stamtąd udałem się na wschód, na kraniec ziemi, i tam ujrzałem drzewa, które napełniały zapachem cały ten rejon – żywica ich była jak mleko.
- I nazwano je drzewami balsamowymi, bo ich żywica była bardzo miła i pachnąca, a ich owoce przypominały daktyle.
- A za tymi górami udałem się dalej na wschód i ujrzałem inne góry, na których było wiele różnych drzew, a między nimi drzewo, którego zapachu nie można było opisać, ani jego wyglądu – nie ma nic podobnego w żadnym ogrodzie.
- Jego liście, kwiaty i pień nie miały porównania – jego owoc był piękny, przypominający grona palmowe.
- I powiedziałem: „Oto cudowne drzewo – piękne i pełne zapachu!”
- Wtedy odezwał się do mnie święty anioł Rafał, który był ze mną, mówiąc:
- „To jest Drzewo Życia, z którego jedzą sprawiedliwi i wybrani – ci, którzy żyją wiecznie.”
- „Ono zostało zasadzone ku wschodowi, w Edenie, w pobliżu miejsca, gdzie mieszka Sprawiedliwy i Pan wieków.”
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło