Rozdział 29 – Ogniste istoty i niebiańskie światła
- I stamtąd udałem się na inne miejsce, i zobaczyłem góry ognia, które płonęły dniem i nocą.
- I poszedłem bliżej ku nim i zobaczyłem siedem wspaniałych gór, wszystkie różne jedna od drugiej – z kamieni szlachetnych, i ich korony były z drogocennych kamieni.
- I z nich rozchodziło się ogniste światło, i widziałem tam coś podobnego do ognistych istot.
- I wśród tych istot były głosy, i one wielbiły Pana Chwały.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Pingback: Czy Księga Henocha jest Słowem Bożym? - Wszetecznik.pl
Jakub Górski
Zdecydowanie TAK!!!
Zenobiusz
Pozytywnie oceniam dzieło