Objawienia maryjne w świetle Biblii
Kościół katolicki oprócz tabunu świętych, czczeniem obrazów i kłanianiu się kawałkowi ciasta wyróżnia się jeszcze pewnym osobliwym kultem. Rola Maryi jest wyjątkowa i wielowymiarowa. Nowy Testament przedstawia Marię jako skromną, bogobojną dziewczynę z Nazaretu. Jest ona błogosławioną między niewiastami, ale nigdzie nie przypisuje sobie boskich atrybutów, nie żąda modlitw ani świątyń. Jej ostatnie słowa zapisane w Ewangelii wg św. Jana brzmią:
Zróbcie wszystko, cokolwiek (Jezus) wam powie
Ewangelia Jana 2:5
Tymczasem dogmaty Watykanu takie jak o Niepokalanym Poczęciu z 1854 r. czy Wniebowzięciu z 1950 r. uczyniły z niej niemal boską istotę. Zwana jest Królową aniołów, Współodkupicielką i Pośredniczką łask. Jej rola wrasta w ostatnich latach nie tylko za sprawą teologii papieży, ale również pod naporem wszechobecnych objawień i wizji niebiańskiej panienki. Sama nauka o Maryi szacuje, że tylko w XX wieku zgłoszono na świecie ponad 3000 domniemanych objawień. Jednak liczba tych, które przeszły rygorystyczne procesy badawcze i zostały oficjalnie uznane przez Kościół za autentyczne, jest niezwykle mała, zaledwie kilkanaście do dwudziestu przypadków w całej historii.
Maryja w swoich orędziach rzadko bywa słodka i sentymentalna, często posługuje się dramatycznym językiem. Ostrzega, że jeśli ludzkość się nie opamięta, sprowadzi na siebie katastrofy, wojny i cierpienie. Prosi o modlitwę na różańcu, wzywa do nawrócenia, wstawianie się za umarłymi i nosi silne znamiona upokorzenia, okultyzmu i duchowej manipulacji.
Kiedy zaczyna się badać temat objawień maryjnych z krytycznej perspektywy, sprawy bardzo szybko przybierają niezwykle niepokojący obrót.
Następne kazanko











Wszetecznik
Kolejne doskonałe kazanko, Święty! Tym razem w pełni się zgadzam, ale… Matka Boska nie jest zagrożeniem dla bezreligijnych chrześcijan, bo wiemy co to za kreatura. Jednak żeby nie być jak ten faryzeusz, który czuje się lepszy od celnika, chciałbym zastanowić się czy i my nie mamy bożków? U nas podejrzanie wygląda kult Davida Wilkersona, Ellen G White, czy innego Zaca Poonena. A u mnie osobiście? Boże pokaż mi! Zgłębiajmy Biblię, niech nas oczyszcza!
Drogi Czytelniku! Jeśli czytasz to wieczorem i poczułeś strach, zwróć się do Jezusa, który zawsze wyciąga do Ciebie ręce i poproś go o ochronę. Jezus jest święty, wszechmocny i bez jego wiedzy ani woli żaden demon, zjawa czy sam szatan nie może nawet pierdnąć. Jeśli nie liczysz, że ochroni Cię jakiś krucyfiks, czy inny bibelot, ale ufasz Jezusowi z Biblii, jesteś nietykalny!
Pingback: Kazanie o szatanie - kim jest diabeł w świetle samej Biblii?
ephektyk
“Nie każdemu duchowi wierzcie, ale badajcie duchy, czy są z Boga.”
Wszetecznik
I List Jana 4:1