Dogmaty kościoła katolickiego
Na początku krótko o dogmatach kościoła katolickiego.
Dogmat o niepokalanym poczęciu mówi, że Maryja od momentu swojego poczęcia była wolna od grzechu pierworodnego i nigdy nie popełniła żadnego grzechu osobistego.
Pismo Święte wielokrotnie podkreśla, że każdy człowiek jest grzeszny i potrzebuje zbawienia. W liście do Rzymian apostoł Paweł pisze wprost:
Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej
List do Rzymian 3:23
Sama Maryja w swoim słynnym hymnie wypowiada słowa:
i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim
Ewangelia Łukasza 1:47
skoro była bez grzechu, dlaczego potrzebowała Zbawiciela?
Kościół katolicki naucza, że Maryja pozostała dziewicą przed, w trakcie i po narodzeniu Jezusa, a Józef i Maryja nigdy nie współżyli. Ewangelie wielokrotnie wspomniają o rodzeństwie Jezusa. W Ewangelii Marka czytamy:
Czyż nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? A Jego siostry czyż nie żyją tu wśród nas?
Ewangelia Marka 6:3
Dodatkowo Ewangelia Mateusza 1:25 sugeruje, że Józef „nie zbliżał się do Niej, póki nie porodziła Syna”. Dla wielu badaczy słowo „póki” (greckie heos) jasno wskazuje, że po narodzinach Jezusa para podjęła normalne współżycie małżeńskie. Teologia katolicka tłumaczy, że użyte w grece słowo adelfoi może oznaczać również kuzynów lub bliskich krewnych, jednak w klasycznej grece Nowego Testamentu na określenie kuzyna istniało inne, specyficzne słowo anepsios, którego tu nie użyto.
Dogmat z 1950 roku mówi, że Maryja po zakończeniu ziemskiego życia została z ciałem i duszą wzięta do nieba. Biblia w ogóle nie wspomina o końcu życia Maryi. Ostatni raz pojawia się ona w Dziejach Apostolskich 1:14 na modlitwie z apostołami po wniebowstąpieniu Jezusa.
Brak jakiejkolwiek relacji, listu czy wzmianki w Nowym Testamencie o tak spektakularnym wydarzeniu jest dla chrześcijan ewangelikalnych dowodem na to, że historia ta powstała znacznie później w tradycji ludowej i nie ma fundamentu biblijnego. W Biblii jedyną osobą, która o własnych siłach wstąpiła do nieba i powróci w ciele, jest Jezus.
Następne kazanko











Wszetecznik
Kolejne doskonałe kazanko, Święty! Tym razem w pełni się zgadzam, ale… Matka Boska nie jest zagrożeniem dla bezreligijnych chrześcijan, bo wiemy co to za kreatura. Jednak żeby nie być jak ten faryzeusz, który czuje się lepszy od celnika, chciałbym zastanowić się czy i my nie mamy bożków? U nas podejrzanie wygląda kult Davida Wilkersona, Ellen G White, czy innego Zaca Poonena. A u mnie osobiście? Boże pokaż mi! Zgłębiajmy Biblię, niech nas oczyszcza!
Drogi Czytelniku! Jeśli czytasz to wieczorem i poczułeś strach, zwróć się do Jezusa, który zawsze wyciąga do Ciebie ręce i poproś go o ochronę. Jezus jest święty, wszechmocny i bez jego wiedzy ani woli żaden demon, zjawa czy sam szatan nie może nawet pierdnąć. Jeśli nie liczysz, że ochroni Cię jakiś krucyfiks, czy inny bibelot, ale ufasz Jezusowi z Biblii, jesteś nietykalny!
Pingback: Kazanie o szatanie - kim jest diabeł w świetle samej Biblii?
ephektyk
“Nie każdemu duchowi wierzcie, ale badajcie duchy, czy są z Boga.”
Wszetecznik
I List Jana 4:1