Aneks
[A1] Lament Ewy
Wtedy wystąpiła Ewa, matka wszystkich żyjących, i podniosła głos wśród ojców, mówiąc:
Biada mnie, bo ja pierwsza zwątpiłam w dobroć Pana.
Ja pierwsza uwierzyłam w słowa węża,
a słodycz owocu stała się dla mnie żółcią.
Z rąk moich wyszła śmierć,
choć pragnęłam życia.
Z mojej rady przyszedł upadek,
choć spodziewałam się mądrości.
Oto zostałam zwiedziona,
a zwiedzenie moje przeszło na wszystkich.
Jednym słowem otworzyłam bramę nieszczęścia,
a teraz płacz mój nie ma końca.
Adamie, mężu mój,
nie ja jedna zawiniłam,
bo ty byłeś strażą ogrodu,
a jednak nie ustrzegłeś przykazania.
Synowie i córki
którzy po mnie przyszliście,
nie przeklinajcie tylko mnie,
lecz opłakujcie cały rodzaj ludzki,
bo jeden grzech stał się jak korzeń,
a z niego wyrosła cała gorycz świata.
Ale jeśli z niewiasty przyszła rana,
to z niewiasty przyjdzie też lekarstwo.
Jeśli przez moje ucho wszedł jad,
to przez ucho innej Dziewicy wejdzie łaska.
Oby Ten, który ma nadejść,
nie wzgardził nami w głębi,
lecz wspomniał, że ulepieni jesteśmy z prochu
i że łatwo nas skruszyć.
O Panie, nie odwracaj oblicza od nas,
bo bez Ciebie nawet płacz jest pusty,
a w otchłani nie ma żadnej pociechy.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko









Co o tym myślisz?
Jeśli spodobał Ci się ten referat i pobudził Cię do przemyśleń, podziel się tym w komentarzu lub pisząc do mnie. Jeśli dzięki temu artykułowi udało Ci się spojrzeć na tą kwestię z innej perspektywy to spełnił on zamierzony cel. Jeśli po lekturze skłaniasz się do zmiany swoich poglądów lub utwierdziłeś się w swoich przemyśleniach, które są sprzeczne z moimi to również chwała Bogu. Pomóż i mi znaleźć prawdę, dzieląc się ze mną i innymi czytelnikami swoimi argumentami na ten temat.