Zatwardzenie serca faraona
Najmocniejszy punkt komentarza Henryka dotyczy faraona. Biblia mówi, że faraon zatwardza swoje serce, ale mówi też, że Bóg zatwardza serce faraona. To nie jest detal. To jeden z najpotężniejszych i najtrudniejszych motywów Księgi Wyjścia.
Czytamy:
Lecz Ja zatwardzę serce faraona i pomnożę moje znaki i cuda w ziemi egipskiej.
Wj 7:3
A później:
Pan zatwardził serce faraona, tak że ich nie usłuchał, jak Pan powiedział Mojżeszowi.
Wj 9:12
Sprzeczność czy problem filozoficzny?
Na pierwszy rzut oka wygląda to fatalnie. Bóg zatwardza serce człowieka, człowiek nie słucha, a potem Bóg karze go za nieposłuszeństwo. Czy to nie jest boska pułapka? Czy Bóg najpierw wiąże człowiekowi ręce, a potem karze go za to, że się nie ukłonił?
To są problemy, które trzeba głośno wymówić. Nie wolno ich zagadać. Nie nazwałbym tego jednak sprzecznością, tylko poważnym problemem filozoficzno-teologicznym związanym z Bożą suwerennością, wolą człowieka i odpowiedzialnością moralną.
Sprzeczność byłaby wtedy, gdyby Biblia twierdziła jednocześnie, że Bóg nie ma wpływu na ludzkie decyzje i że ma wpływ na ludzkie decyzje – w tym samym sensie i pod tym samym względem. Tymczasem mamy tu klasyczny problem determinizmu, wolnej woli, odpowiedzialności i natury sprawiedliwości. To są „żaby do przełknięcia”, które siedzą nie tylko w Biblii, ale również w filozofii.
Te same żaby w filozofii
Czy człowiek jest wolny, jeśli jego decyzje mają przyczyny? Można go sądzić, jeśli jego charakter został ukształtowany przez biologię, wychowanie, historię i okoliczności? Czy absolutna sprawiedliwość może być miłosierna w każdym pojedynczym przypadku, czy raczej miłosierdzie objawia się w szerszym planie?
Filozofia od wieków potyka się o te same kamienie. Biblia nie wymyśla tych trudności. Pokazuje je w relacji człowieka ze Stwórcą. Dla mnie to nie wada tekstu, ale znak, że Biblia dotyka realnego problemu, którego nie rozwiązuje się jednym humanistycznym westchnieniem.
Motyw Bożej władzy nad ludzkim sercem nie znika też w Nowym Testamencie. Paweł pisze:
Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie, i wykonanie.
Flp 2:13
A w Liście do Rzymian, właśnie przywołując faraona, dodaje:
Nad kim chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, zatwardza.
Rz 9:18
Faraon nie jest niewinny
Faraon nie pojawia się w Biblii jako niewinny chłopiec zrywający stokrotki nad Nilem, którego Bóg nagle postanowił użyć do pokazu fajerwerków. Zanim dochodzimy do zatwardzania serca, Egipt jest już państwem ucisku.
Księga Wyjścia pokazuje, że Egipcjanie uczynili życie Izraelitów gorzkim przez ciężką pracę, a faraon wydał rozkaz zabijania hebrajskich chłopców:
Każdego chłopca, który się urodzi, wrzućcie do Nilu, a każdą dziewczynkę zostawcie przy życiu.
Wj 1:22
To nie jest neutralny władca, któremu Bóg bez powodu odebrał wolność. To król systemu opresji. Człowiek stojący na czele państwa, które korzysta z niewolniczej pracy i morduje dzieci.
Bóg nie przegrywa z faraonem
Zatwardzenie serca faraona można czytać jako straszny znak Bożej suwerenności. Bóg nie jest komentatorem wydarzeń. Nie stoi z boku i nie mówi: „no, zobaczymy, czy faraon się zgodzi”. Bóg panuje nad całą sceną. Nawet opór faraona nie wymyka Mu się z rąk.
Paweł komentuje to tak:
Mówi bowiem Pismo do faraona: Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie moją moc i aby moje imię było głoszone po całej ziemi.
Rz 9:17
Faraon chciał trzymać Izraela w ręku. Bóg pokazuje, że to faraon jest w ręku Boga. Nie tworzy zła z niczego, ale wydaje zatwardziałego tyrana jego własnej zatwardziałości i czyni z tego oporu scenę objawienia swojej mocy.
Po co Bóg dopuszcza zło?
Tu dotykamy czegoś jeszcze głębszego. Po co Bóg w ogóle dopuszcza zło? Dlaczego nie zatrzyma faraona wcześniej? Dlaczego nie zatrzyma każdego Hitlera, każdego Stalina, każdego oprawcy, każdego mordercy, każdego mnie i każdego ciebie, zanim zdążymy zrobić coś złego?
To pytanie brzmi pobożnie, dopóki nie zauważymy jego konsekwencji. Gdyby Bóg zawsze blokował zło u źródła, człowiek nigdy nie dowiedziałby się, kim jest. Nie zobaczylibyśmy, do czego zdolne jest serce człowieka, kiedy dostanie władzę, ideologię, tłum, mundur, strach albo poczucie bezkarności.
Gdyby Bóg zawsze powstrzymywał mój grzech, nie wiedziałbym, że potrzebuję zbawienia. Byłbym grzeczną marionetką, która nie potknęła się tylko dlatego, że ktoś cały czas trzyma ją za sznurki. Ale czy taka niewinność byłaby świętością? Czy byłaby miłością? Czy byłaby zmianą myślenia?
Egipt nie jest małą wioską
W komentarzu pojawił się też temat skali. Egipt nie był tym samym, czym były mniejsze miasta i ludy Kanaanu. To pomaga zrozumieć, dlaczego w Egipcie Biblia pokazuje większą różnorodność postaw.
Egipt był dużym, złożonym państwem, a wiele ludów i miast Kanaanu było znacznie mniejszymi, bardziej zwartymi wspólnotami polityczno-religijnymi.
W Egipcie mamy położne, które sabotują rozkaz faraona. Mamy córkę faraona, która ratuje Mojżesza i Egipcjan, którzy po plagach zaczynają bać się słowa Pana. Mamy nawet „wielkie mnóstwo obcego ludu”, które wychodzi razem z Izraelem. To nie jest jednolita masa zła.
Egipcjanie, którzy się wyłamują
Położne otrzymują rozkaz zabijania hebrajskich chłopców, ale go nie wykonują:
Położne jednak bały się Boga i nie czyniły tak, jak im nakazał król Egiptu, lecz zostawiały chłopców przy życiu.
Wj 1:17
Córka faraona znajduje Mojżesza i ratuje go, choć należy do domu władzy odpowiedzialnej za zbrodniczy dekret:
Gdy otworzyła koszyk, zobaczyła dziecko. Był to chłopiec, który płakał. Ulitowała się nad nim.
Wj 2:6
Przed plagą gradu Biblia mówi, że wśród sług faraona byli tacy, którzy bali się słowa Pana i chronili swoje sługi oraz bydło:
Kto spośród sług faraona uląkł się słowa Pana, zapędził swoje sługi i bydło do domów.
Wj 9:20
Biblia nie mówi więc: „wszyscy Egipcjanie byli identyczni”. Pokazuje imperium jako system ucisku i faraona jako zatwardziałego władcę, ale jednocześnie pokazuje jednostki, które potrafią się wyłamać.
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Co o tym myślisz?
Jeśli spodobał Ci się ten referat i pobudził Cię do przemyśleń, podziel się tym w komentarzu lub pisząc do mnie. Jeśli dzięki temu artykułowi udało Ci się spojrzeć na tą kwestię z innej perspektywy to spełnił on zamierzony cel. Jeśli po lekturze skłaniasz się do zmiany swoich poglądów lub utwierdziłeś się w swoich przemyśleniach, które są sprzeczne z moimi to również chwała Bogu. Pomóż i mi znaleźć prawdę, dzieląc się ze mną i innymi czytelnikami swoimi argumentami na ten temat.