Odpowiedź
I wtedy ten grzech złapał go za sumienie i Bóg mu go nigdy nie wybaczył! A ty, drogi bracie, siostro, czy masz grzech przeciwko Duchowi na sumieniu? Czy jesteś pewny, pewna, że Jezus cię zbawi? Zadaj sobie to pytanie milion razy! Czy na pewno Jezus cię zbawi?
Mniej więcej tak wygląda przesłanie niektórych kaznodziejów, którzy poruszają ten temat, siejąc ziarno zwątpienia w sercu chrześcijanina. Każdy przecież kiedyś mógł choćby pomyśleć coś przeciwko Duchowi Świętemu. No i co teraz? Przed chwilą byliśmy zapewniani, że Jezus zbawia, że odpuszczone mamy wszystkie grzechy, a tu nagle okazuje się, że najcięższych grzechów zmazać się nie da.
Dlatego powiadam wam: Każdy grzech oraz zniesławianie zostanie ludziom odpuszczone, ale zniesławianie Ducha Świętego nie zostanie ludziom odpuszczone. I gdyby ktoś powiedział słowo przeciwko Synowi Człowieka człowiekowi, zostanie mu odpuszczone; ale kto by powiedział przeciwko Duchowi Świętemu, nie zostanie mu odpuszczone, ani w tym życiu, ani w przyszłym.
Jezus w Ewangelii Mateusza 12:31
Grzech przeciwko Synowi Człowieczemu to grzech przeciwko zwykłemu człowiekowi. “Syn Człowieczy”, chociaż, że pisany przez tłumaczy z dużych liter i przy użyciu wyrazu Człowieczy, który nie istnieje, oznacza nic innego jak “syn człowieka”, czyli po prostu zwykłego człowieka.
W jakim kontekście Jezus wypowiada te słowa? Jezus uzdrowił opętanego i chorego człowieka na oczach tłumu, który na widok cudu błogosławił Jezusa. Faryzeusze jednak powiedzieli, że Jezus wygania demony mocą Belzebuba. Uznali, że Jezus jest satanistą, wszetecznikiem, jak to pobożni, religijni ludzie mają w zwyczaju myśleć o bliźnich po dziś dzień. Jezus rozpoznał jakoś ich myśli i zaczął komentować to, posługując się metaforami.
Tu się zaczyna wywód Jezusa, który kończy się konkluzją o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Grzechem tym jest więc to, co zrobili właśnie faryzeusze, którzy widząc dzieło Boga odpowiadają oszczerstwem. Taki grzech popełnił chyba każdy z nas, zarówno przed jak i po nawróceniu. Ale nie martw się, bo Bóg wybaczył lub wybaczy Ci nawet ten grzech, czego zaraz dowiodę.
Na początku rozdziału Jezus mówi, że to człowiek jest panem szabatu. Trzy rozdziały wcześniej Jezus zdradza inną moc człowieka na ziemi, że może on odpuszczać grzechy:
Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieka człowiek ma moc odpuszczać grzechy na ziemi powiedział sparaliżowanemu: Wstań, weź swoje łoże i idź do twojego domu.
Ewangelia Mateusza 9:6
Człowiek może odpuszczać grzechy na ziemi. Marian zgrzeszył przeciwko Stefanowi, możesz podejść do Mariana i odpuścić mu jego grzechy przeciwko Stefanowi. Nie wydaje się to sprawiedliwe, ale tak spodobało się Bogu i taką moc mamy. Pomimo to niechętnie z niej korzystamy, co? Jak się okazuje, mamy moc odpuszczania grzechów, które ludzie popełnili ludziom, ale nie mamy możliwości odpuszczać grzechów popełnionych przeciwko Duchowi Świętemu. Te może odpuścić tylko Bóg.
Każdy zgrzeszył, także przeciwko Duchowi Świętemu. Jezus, moim zdaniem, nawiązuje właśnie do wcześniejszej swojej nauki o tym, że człowiek może odpuścić grzechy człowiekowi, ale nigdy nie będziemy w stanie przeprosić Boga inaczej, jak tylko zwracając się do niego bezpośrednio.
Nie jest więc tak, że teraz jako chrześcijanie możemy grzeszyć, ale jak nadepniemy na minę i popełnimy grzech przeciwko Duchowi Świętemu to wszystko przepadnie, bo Bóg nam nigdy nie wybaczy. Z tego co widzę w Biblii, Bóg zawsze ochoczo wybacza każdemu, kto się do niego zwraca ze skruszonym sercem.
Metafory Jezusa
Tak jak wspominałem, po tym jak Jezus zauważył oszczercze myśli faryzeuszy, zaczął mówić w metaforach, że żadne królestwo się nie ostoi, kiedy jest podzielone, że najpierw trzeba związać siłacza, żeby go móc okraść. Powiem szczerze, rozumiem te metafory tak jak one brzmią, ale nie wiem czy mogę dziś wyjaśnić je inaczej, niż przez zwykłą analizę. To co chcę ciekawego dodać to zwrócić uwagę na słowa:
Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie…
Mt 12:30
Łk 11:23
Podobne słowa, ale jakby z innej strony wypowiada Jezus wcześniej:
Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.
Mk 9:38–40
Łk 9:49–50
Teologicznie słowa te są szeroko interpretowane, ale czysto logiczną konsekwencją zestawienia obu zdań jest stwierdzenie: Ze mną nie jest wyłącznie ten, kto jest przeciwko mnie. Każdy, kto nie spełnia warunku „przeciwko”, automatycznie spełnia warunek „ze mną”, i odwrotnie.
Jezus w swojej nauce jest zero-jedynkowy. Stwierdza, że ktoś jest albo z nim albo przeciwko niemu. Jednocześnie tych, którzy aktywnie nie występują przeciwko niemu, uznaje, że są z nim.
Kto nie jest przeciwko Bogu, ten jest z Bogiem. Kto nie jest z Bogiem, jest przeciwko Bogu. Nie ma nic pomiędzy. Kiedy życie konfrontuje nas z rzeczywistością, nie ma miejsca na neutralność. Nasza postawa świadczy o jednym lub o drugim.
Dobry wniosek jest taki, że jeśli nie działasz aktywnie przeciwko Bogu to znaczy, że jesteś z Bogiem. To samo tyczy się wszystkich ludzi, których spotykamy, z całą różnorodnością stylów życia, doświadczeń i przemyśleń.
Kotwica
Zwątpienie jest przeciwieństwem nadziei. Jako chrześcijanie jesteśmy zachęcani przez Biblię do tego, by trzymać się nadziei jak kotwicy. Dlatego właśnie piszę te kazanko, by każdy kto ma wątpliwości co do tego czym jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu i czy może gdzieś tam leży komuś niewybaczony na sercu, niech wie, że nie ma się co bać. Wystarczy zwrócić się do Boga w dowolnym miejscu, w dowolnej sytuacji i przeprosić, a on bez wątpienia wszystko Ci wybaczy.
Pragniemy, aby każdy z was wykazywał tę samą gorliwość aż do końca, na skutek całkowitej pewności nadziei; abyście nie byli ociężali, ale byli naśladowcami tych, co z wiary i wytrwałości odziedziczyli obietnice. (…) Przez to Bóg związał się przysięgą, postanawiając w większym stopniu ukazać dziedzicom obietnicy niezmienność Jego postanowienia. Abyśmy z dwóch niezmiennych spraw, w których jest niemożliwe by Bóg skłamał, mieli potężną zachętę; gdyż szukając schronienia, uchwyciliśmy się tej nadziei, która jest przedłożona. Tę nadzieję mamy jako kotwicę duszy, niezawodną, ale też mocną, i wchodzącą aż do tego miejsca, które się mieści głębiej od zasłony;
List do Hebrajczyków 6:11-12,17-19
Poprzednie kazanko
Następne kazanko











Co o tym myślisz?
Jeśli spodobał Ci się ten referat i pobudził Cię do przemyśleń, podziel się tym w komentarzu lub pisząc do mnie. Jeśli dzięki temu artykułowi udało Ci się spojrzeć na tą kwestię z innej perspektywy to spełnił on zamierzony cel. Jeśli po lekturze skłaniasz się do zmiany swoich poglądów lub utwierdziłeś się w swoich przemyśleniach, które są sprzeczne z moimi to również chwała Bogu. Pomóż i mi znaleźć prawdę, dzieląc się ze mną i innymi czytelnikami swoimi argumentami na ten temat.