Na kilku ilustracjach prezentuję pewne sprzeczności, których katolicy wydają się nie dostrzegać. To wszystko można odwrócić: „Habit jest fuj, ale hidżab jest super” – powie niektóry muzułmanin, „Krzyżyk nie, ale młot Thora tak!” – powie jakiś neopoganin… Nie widzę różnicy. Wszystko to religijna i światopoglądowa zabawa w kiboli. Przykłady hipokryzji religii katolickiej najłatwiej zauważyć wtedy, gdy porówna się katolickie praktyki z podobnymi praktykami innych religii lub światopoglądów.

Jak już pisałem, czekam z ciekawością na szerszą publikację na najcięższe tematy, niemniej tytułem polemiki do ostatniego i przedostatniego Pana…